Nowa sytuacja w branży mody. Kto wyjdzie z niej zwycięsko?

Według raportu KPMG wydanego w październiku 2019 roku wartość rynku odzieżowego w Polsce osiągnęła niemal 30 mld zł już w 2017 roku. Raport szacuje, że wartość sektora przekroczy 43 mld zł do roku 2022. Przyjrzyjmy się, jak na branżę odzieżową wpłynęła trwająca od jakiegoś czasu pandemia.

Marie Zélie od początku działalności koncentrowała się na sprzedaży online, działając zwinnie i wykorzystując nowoczesne formy komunikacji z klientem. W ten sposób w ciągu zaledwie czterech lat udało się zbudować markę o międzynarodowym zasięgu, która obsłużyła już zamówienia o wartości niemal 30 mln zł (wartość zamówień brutto złożonych w sklepie mariezelie.com przed odjęciem zwrotów). 

Dzięki zaangażowaniu społeczności klientów i inwestorów w marcu 2019 roku w gdańskiej Oliwie powstał pierwszy w Polsce showroom Marie Zélie (kliknij i zobacz film z otwarcia), zaprojektowany przez Jana Sikorę. Showroom w Gdańsku to pierwszy krok do włączania sprzedaży stacjonarnej w szeroką ofertę obecności zarówno w świecie online, jak i offline. 

Black Swan 

Po roku działania sklepu stacjonarnego Marie Zélie podjęliśmy decyzję o jego zamknięciu, podyktowaną bezpieczeństwem pracowników i klientów. Gwałtowny wybuch pandemii koronawirusa w znaczący sposób  wpłynął na gospodarczą sytuację konsumentów i przedsiębiorstw. Zamknięcie wszystkich galerii handlowych było bardzo dotkliwe dla marek odzieżowych, które opierały o ten kanał dystrybucji swoją sprzedaż. Czołowy gracz polskiego rynku odzieżowego, firma LPP, która – podobnie jak Marie Zélie – pochodzi z Gdańska, mimo bardzo dynamicznego rozwoju swojej sieci sprzedaży online, wciąż niemal 90% sprzedaży generuje w sklepach stacjonarnych. To niemal odwrotna proporcja niż w Marie Zélie, gdzie około 95% sprzedaży realizuje się poprzez kanał online dzięki wykorzystaniu własnego sklepu internetowego w formule D2C (Direct2Customer). Własny kanał został w ostatnim czasie poszerzony o nowe współprace z zewnętrznymi platformami modowymi, co pozwala na szersze dotarcie do nowych klientów.

W ujęciu globalnym ograniczenia w handlu spowodowały bardzo duży spadek sprzedaży detalicznej, który najbardziej dotknął grupę „tekstylia, odzież, obuwie” i wyniósł 49,6% (dane GUS z marca 2020 rdr). Ta sama grupa towarów zwiększyła w marcu udział w wartości handlu internetowego aż do 35,6% (z 17,4% w lutym 2020 roku). Te dane pokazują, że klienci zareagowali pewną elastycznością na dostępną formę zakupów i przenieśli się do świata online.

#branżawspiera

Warto podkreślić odpowiedzialne zachowanie branży odzieżowej, która mimo trudnych okoliczności rynkowych i spadających przychodów podjęła własne działania w ramach walki z epidemią. Wśród działań wymienić można produkcję i przekazywanie maseczek czy części środków z wybranych kolekcji na rzecz szpitali. Marie Zélie włączyła się w akcję w sposób kreatywny, który opisaliśmy na blogu. O naszej akcji napisał też portal Domodi.pl, wpis znajduje się tutaj.

Aby zainspirować do pozostania w domu i wesprzeć pozytywnym przekazem stworzyliśmy z grupą A12 film, który zobaczyło na Facebooku oraz YouTube ponad 2,2 miliona osób. O produkcji pisaliśmy na blogu w tekstach: „Zostań w domu. Jest nadzieja!”. Nakręciliśmy film na trudne czasy! oraz O kulisach filmu „Zostań w domu. Jest nadzieja!”.

Odmrażanie gospodarki 

Od 4 maja galerie handlowe wznawiają działalność w ograniczonym wymiarze.  Klienci powoli wracają do sklepów stacjonarnych i wg szacunkowych danych Credit Agricole, analizujących transakcje bezgotówkowe, ich wartość w sektorze odzieżowym przekracza już tę sprzed zamknięcia galerii. Te dane nie zatrzymały radykalnej decyzji sieci Empik o zamknięciu sklepów w 40 galeriach w Polsce. Jeszcze dalej poszedł LPP, który odstąpił od umów na wynajem niemal 30% całkowitej powierzchni, z jakiej korzystała sieć pod swoimi markami. 

Powyższe dane wskazują na możliwy wzrost znaczenia sklepów online. Wygodne i bezpieczne zakupy, łatwość porównania cen, a przede wszystkim bezpieczeństwo, mogą sprawić, że konsumenci jeszcze chętniej będą decydować  się na zakupy w sieci. Marki modowe, które umiejętnie odpowiedzą na potrzeby konsumenta online, mogą w krótkim czasie zdominować branżę fashion. W Marie Zélie od początku stawiamy na elastyczną sprzedaż w kanale online, którą w najbliższym czasie przedstawimy  w nowej, lepszej odsłonie dzięki przeniesieniu sklepu na bardziej zaawansowaną platformę sprzedażową.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *